PUNK FORUM » FAQ
» Statystyki
» Grupy
» Użytkownicy
» Szukaj
» Zaloguj
» Rejestracja


Poprzedni temat :: Następny temat
Zdrada

Czy zdradziłeś swojego partnera/partnerke ???
Tak
35%
 35%  [ 57 ]
Nie
64%
 64%  [ 103 ]
Głosowań: 38
Wszystkich Głosów: 160

Autor Wiadomość
Tomasso
WSA.org.pl


Dołączył: 07 Lis 2003
Posty: 129
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   Zdrada

Czy Wam zdarzyło się zdradzić swojego partnera/partnerke ??? Czy uważacie, że zdradzić czasem trzeba ???

P.S. Jest powiedzenie, ze jak zdradzi raz to zdradzi kolejny. :wink:
_________________
Tomasso
wsa.org.pl | alterkino.org | cia.bzzz.net | tomasso.pl
++ You can take our lives, but you will never take our Freedom ++
Ostatnio zmieniony przez Tomasso Czw 16 Cze, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

Zdarzalo mi sie kiedys... w sumie to czesto gesto, ale wyroslem z tego i wg mnie zdrada to chujowa sprawa i nie powinno sie tak robic :)
 
rozwal
Operator Beczki Śmierci


Dołączył: 07 Lis 2003
Posty: 1545
Skąd: Kopenhaga
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

Raz. I brak jakichkolwiek wyrzutow sumienia.
_________________
I am sitting with a philosopher in the garden; he says again and again “I know that that's a tree”, pointing to a tree that is near us.
Someone else arrives and hears this, and I tell him: “This fellow isn't insane. We are only doing philosophy.”

L. Wittgenstein
 
pyza


Dołączyła: 26 Sty 2005
Posty: 7
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

rozwal napisał/a:
Raz. I brak jakichkolwiek wyrzutow sumienia.

zawsze uważałam, że jesteś wredna świnia :wink:
 
Dżagoda

Dołączyła: 17 Lis 2004
Posty: 72
Skąd: z lasu
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

nigdy mi się nie zdarzyło.
 
 
Dżagoda

Dołączyła: 17 Lis 2004
Posty: 72
Skąd: z lasu
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

nazik. czytaj uważnie, a potem zaczynaj się wymądrzać :roll:
Tomasso napisał/a:
Czy Wam zdarzyło się zdradzić swojego partnera/partnerke ???

Dżagoda napisał/a:
nigdy mi się nie zdarzyło.



już zrozumiałeś?
 
 
Dżagoda

Dołączyła: 17 Lis 2004
Posty: 72
Skąd: z lasu
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

to już nie mój problem, naziku:]
 
 
hodei


Dołączyła: 24 Cze 2004
Posty: 130
Skąd: Toruń
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

zdażało się zdradzać, zdażało być zdradzaną
fizyczną zdradę bywało, że wybaczałam, bo biologia, bo instynkt
psychicznej za to nigdy.
Bo co innego jak głupio wyjdzie na imprezie(chociaż żeby nie było, to też potępiam), a co innego grać na dwa fronty i grać na uczuciach.
A moja babcia mawiała, że gdy się spotka drugą połówkę taką naprawde, to na zdrade nie ma sie ani czasu ani ochoty ani chęci...i coś w tym jest.
_________________
And life is like a pipe. And I'm a tiny penny rolling up the walls inside
 
 
blümchen


Dołączyła: 01 Kwi 2004
Posty: 88
Skąd: szczecin
Płeć:
Wysłany: Czw 16 Cze, 2005   

No nie wiem hod....ja tam facetow podpatruje i ucze sie od nich i ostatni wniosek jest "trzeba potrafic odzielac uczucie od dobrego sexu". Facetom w gruncie rzeczy nie przeszkadza byc z miloscia swego zycia i sie z nia kochac przez duze K a nawalic sie jak swinia i jebac sie z jakas przypadkowa panna. Z tym, ze w pierwszym przypadku panowie o nasze zaspokojnie dbaja w 2-gim ino o wlasne. Ja nie zdradzam, bo jaki wtedy jest sens byc w jakimkolwiek zwiazku? Zdradzana bywalam, bywam (?) i zasadniczo uwazam, ze to jest problem mojego partnera a nie moj.


A tak poza tym to ja sie buntuje przeciwko rewolucji sexualnej. nie lubie golych bilboardow, nie podoba mi sie idea przypadkowego sexu, ani zdrad. I w ogole NOSCIE HABITY :wink:
_________________
PUNK IS DEAD. I'M A FUCKING ZOMBIE.
 
szaber


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 507
Skąd: oświęcim
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Mi się zdarzyło,a byłam w wieloletnim związku. Teraz wydaje mi się,że nie jestem jeszcze na tyle dojrzała żeby w poważny związek włazić,więc jestem w związku wolnym (jak hipisi hehe),czyli w takim,gdzie nie ma zobowiązań,deklaracji.Miło spędzamy czas,gadamy,bawimy się,a jak się coś wydarzy to nikt paniki z tego powodu nie robi.
_________________
z gówna kryształu nie zrobisz...
 
 
aRcHa_nielica


Dołączył: 05 Cze 2005
Posty: 2
Skąd: z nieba
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

..osh wy nie wierni ...?!
zdrada to ZŁO :!:
_________________
|| rÓb co chcesz jeśli wiesz po co to rObisz ||
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

szaber napisał/a:
Mi się zdarzyło,a byłam w wieloletnim związku. Teraz wydaje mi się,że nie jestem jeszcze na tyle dojrzała żeby w poważny związek włazić,więc jestem w związku wolnym (jak hipisi hehe),czyli w takim,gdzie nie ma zobowiązań,deklaracji.Miło spędzamy czas,gadamy,bawimy się,a jak się coś wydarzy to nikt paniki z tego powodu nie robi.
 
szaber


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 507
Skąd: oświęcim
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

no co? zły układ?
_________________
z gówna kryształu nie zrobisz...
 
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Zacytowalem bo podobnie mysle, czyli dobry :) i podobnie mam/miewam.
 
szaber


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 507
Skąd: oświęcim
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

a miło mi. :kiss:
_________________
z gówna kryształu nie zrobisz...
 
 
riot

Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 554
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

mi sie zdarzylo.. nawet pare razy..hmm...
w ten sposob; kiedys bylem z dziewczyna ktorej przez 3 lata nie zdradzilem (a musze powiedziec ze zdrada dla mnie to juz nawet pocalunek), ale to minelo...pozniejsze parnterki tak... wiem ze gdyby to bylo TO nawet nie spojrzal bym na inna dziewczyne jak na obiekt seksualny...
 
szaber


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 507
Skąd: oświęcim
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

ja chyba jeszcze nie jestem na tyle dojrzała żeby miec pewność,że nie zdradze.Chyba jeszcze nawet nie chciałabym takich poważnych deklaracji,a musze wspomnieć że do niedawna byłam a związku,który 6 lat trwał.To dla mnie jak narazie za poważne.
_________________
z gówna kryształu nie zrobisz...
 
 
bigi


Dołączyła: 22 Lut 2004
Posty: 98
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

a ja nigdy :)
_________________
bez liderow, bez wladz, bez klamstwa...
 
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Ja po pewnym czasie nauczylem sie odmawiac, opierac sie jakiejs pannie co sie klei, fakt, ze trudne to, aczkolwiek mozliwe :) Bylem z siebie dumny kiedy pierwszy raz mi sie to udalo :P
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Ja wymyslilem, ze dawno u okulisty nie byly :P
Piter natomiast, ze to feromony jakies tam...

A tak w ogole to wcale nie tak duzo ;)
 
riot

Dołączył: 26 Gru 2004
Posty: 554
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

bo lajek im narkotyki podaje...

a tak powaznie to ja zawsze dziewczyny prosze aby przygarnely lajka bo in taki brzydki i wogole... :)
 
Łajek


Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 299
Skąd: Świnoujście/Szczecin
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Kamil napisał/a:

a tak powaznie to ja zawsze dziewczyny prosze aby przygarnely lajka bo in taki brzydki i wogole...

A jak Ciebie nie ma akurat, to penwie kto inny prosi ;)
 
Tomasso
WSA.org.pl


Dołączył: 07 Lis 2003
Posty: 129
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Trochę o zdradzie...

Niestety, nikt nie jest doskonały. W związkach czasem zadrzają się zdrady. To bardzo poważny problem, jednak chyba można go uniknąć. Jeśli dwoje ludzi naprawdę się kocha, nie potrzebują nikogo innego. Czasem jednak zdarza się, że z różnych powodów partnerzy szukają przygód w przelotnych związkach. Z ciekawości, uczucia niezaspokojenia w swoim związku, a czasem... z przypadku.

Po prostu nadaża się okazja, którą chce się wykorzystać. Dlaczego tak jest? Jak tego uniknąć? To trudne pyatania, ale warto spróbować zastanowić się nad tym problemem. Bo nawet jeśli Twój związek jest pełen szczęścia i miłości, musisz pamietać, że chwile kryzysu zdarzają się każdemu. Zdrada nie jest regułą. Nie każdy mężczyzna chce szukać przygód w ramionach innej osoby, nie każdy mężczyzna chce obudzić się w obcym łóżku.

Jedną z częstszych przyczyn zdrady jest ciekawość. Partnerzy chcą wiedzieć, jak to jest z kimś innym. Chcą się sprawdzić, zobaczyć, czy z innym jest tak samo, czy tej drugiej stronie też się będzie podobało. Ale przecież to, że jesteście dla siebie tymi najważniejszymi osobami w zyciu, wcale nie oznacza, że chcecie próbować kochać się z kimś innym! Zdrada z ciekawości jest bolesna, jednak najłatwiej chyba wybaczalna. Chociaż - z drugiej strony, każda - bez względu na powód - jest okrutnym ciosem i może zniszczyć miłośc dwojga ludzi.

Jak do niej nie dopuścić? Jeśli ludzie naprawdę się kochają, nie potrzebuja nikogo innego. Jeśli kiedyś Ty albo Twój ukochany pragnęliście kochać się z kimś innym, to musicie się zastanowić, czy naprawdę się kochacie, czy Wasz związek ma sens? Z innym partnerem na pewno nie będziecie czuli się lepiej. Pamiętajcie o potwornych wyrzutach sumienia, o tym, że zdradzając możecie zniszczyć Wasze relacje.

Taki przelotny flirt zawsze krzywdzi osobę, którą kochacie i która Was kocha. Nie warto psuć pięknego uczucia dla jednej nocy... Przyjemność jest krótsza niż ból, jaki niesie ze sobą zdrada. Kiedy dwoje ludzi przechodzi poważny krysys, zdarza się, że beznadziejność sytuacji doprowadza do próby ukojenia nerwów w ramionach kogoś innego. Oznacza to, że albo któryś z partnerów nie potrafi radzić sobie w trudnych sytuacjach, albo ten związek nie ma przed sobą przyszłości.

Jak uniknać takiej sytuacji? - Starać się nie dopuszczać do wielkich, niepotrzebnych kłótni. Wprowadzić do związku więcej tolerancji. Pokazywać ukochanemu, że się go kocha. Jak najczęściej mówić sobie, miłe, dobre rzeczy. Unikać nudy! Czasami, dobrze robi kilkudniowe rozstanie. Kiedy dwoje ludzi naprawdę się kocha, ale są ze sobą bardzo długo, zapominają, jak to jest tęsknić sa drugą osobą. Kilkudniowa tęsknota może wnieść do związku dużo dobrego. Poza tym zamiast siedzieć w domu, wyjdźcie do kina, do znajomych, na spacer. Korzystajcie z tego, że jesteście razem, kochajcie się, zamiast ciągle kłócić się o głupoty.

Zdarza się, że zdrada wynika z nadarzającej się okazji. Zbyt dużo wypitego alkoholu, a niezobowiązujący flirt z sympatycznych facetem może skończyć się u niego w łózku. Takich sytuacji po prostu trzeba unikać. Jeśli kochacie swoją "drugą połowę", to zwyczajnie obiecajcie sobie, że nie będziecie kusić losu, kiedy ukochanej osoby nie ma w pobliżu, nie będziecie pić alkoholu, będziecie unikać osób, które są znane jako "łatwo wykorzystujące okazje". To może wydać się bardzo surowe i ograniczające, ale związek to też pewne ograniczenia...

Zdrada wynika też często z niezaspokojenia seksualnego we własnym związku. Jeśli brakuje nam czegoś we własnym związku, szukamy zawsze tego poza nim. Starajcie się rozmawiać ze swoimi parnterami, mówcie im czego potrzebujecie i pytajcie się, co oni chcą od Was dostać. Zapytajcie się ukochanego, w najbardziej zalotny sposób, jaki potraficie, co by chciał od Was usłyszeć, dostać, czego pragnie. Sami też nie bójcie się mówić o swoich marzeniach! Słowa mogą być bardzo podniecające! Często trzeba podejmować kompromisy, nauczać się poświęcać pewne sprawy dla ukochanego.

Według psychologów, często zdradą jest też hobby, które zbyt zajmuje jednego z partnerów! Kiedy jest się w związku, nie można zaniedbywać drugiej połówki. Jeśli masz jakieś ukochane zajęcie, staraj się, żeby nie tworzyło konfliktów między Wami. Kiedy dojdziesz do wniosku, że Twój parnter ma hobby, któremu poświęca zbyt dużo czasu, nie bój się powiedzieć mu o tym! Ty powinieneś być dla niego najważniejszy. Pozwólcie sobie na kontynuowanie swoich ambicji, ale nie mogą być one murem między Wami.

Jeżeli już doszło do zdrady ze strony twojego chłopaka, należy rozważyć, czy warto kontynuować ten związek. Jeśli spotkało to właśnie Ciebie, pamietaj, że to nie Twoja wina! Nie możesz obarczać się winą za to, że ktoś Ciebie skrzywdził. Nawet jeśli w związku nie było dobrze, to nie znaczy, że partner miał prawo tak z Tobą postąpić. Jednak, jeśli miłość między Wami jest silna, to może warto spróbować dalej być razem? Nie będzie to łatwe. Zastanówcie się, co było przczyną zdrady. Pamietaj - fakt, że to twoja druga połówka zdradził raz, nie musi oznaczać, że zrobi to drugi. Zazwyczaj najwięcej zależy od osoby, która skrzywdziła, od jej zachowania.

Jeśli Ty zdradziłeś. Skrzywdziłeś ukochanego człowieka i musisz zdawać sobie z tego sprawę. Musisz zastanowić się, czy naprawdę kochasz swojego dotychczasowego partnera. Dlaczego to zrobiłeś? Wiesz, że go nadal kochasz? Musisz go przeprosić, ale wiedzieć też, że on nie musi chcieć dalej być z Tobą. Zastanów się sam, co Cię do tego sprowadziło, czy dotychczasowy związek Cię nie zadawala, czy to był tylko chwilowy kaprys?

Zdrada jest niezwykle bolesną i długo nie gojącą się raną. Jednak można ją wybaczyć, przynajmniej można spróbować. Najważniejsze to robić wszystko, by do niej nie dopuścić. Kochajcie się i cieszcie się sobą. Nie dawajcie sobie powodów do niezadowolenia!
_________________
Tomasso
wsa.org.pl | alterkino.org | cia.bzzz.net | tomasso.pl
++ You can take our lives, but you will never take our Freedom ++
 
szaber


Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 507
Skąd: oświęcim
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Mam pytanie: jesteś tak doświadczony w tej dziedzinie,zdradziłeś kogoś lub ktoś Cię zdradził,czy poprostu Twoja wypowiedź jest tylko przedstawieniem zdania na ten temat?
_________________
z gówna kryształu nie zrobisz...
 
 
gooy


Dołączył: 12 Sty 2004
Posty: 1389
Skąd: Freistaat Sachsen
Płeć:
Wysłany: Pią 17 Cze, 2005   

Rude napisał/a:
Nie zdradzalem, zdradzac nie bede. Skinhead to nie tylko picie piwa, lanie po mordach i mozyka. To przede wszystkim zasady zatem dziwie sie Hodei ale moze jakies dziwne czasy mamy obecnie

"Moim honorem jest moja wiernosc"

...i tyle w tym temacie

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
motto SS uzyte w kontekscie zwiazkow uczuciowych mnie rozjebalo :D
_________________
Brains :!:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  





© 2002-2013 PunkSerwis | All human rights reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14